Big Ocean odwołuje europejską trasę koncertową

    Fani z niecierpliwością odliczali dni do startu Europejskiej trasy The Greatest Battle, która miała się zacząć już 25 kwietnia koncertem w Warszawie. Ta niestety się nie odbędzie.
 
 

Ważny komunikat: Trasa „The Greatest Battle” BIG OCEAN odwołana 

    Komunikat pojawił się 20 kwietnia 2026 roku na oficjalnym profilu zespołu na Instagramie. Choć nie podano bardzo wnikliwych przyczyn tej decyzji, wiadomość ta oznacza konieczność wstrzymania przygotowań do wyczekiwanych koncertów. 
 
 Cześć, tu Parastar
 
Serdecznie dziękujemy wszystkim fanom za entuzjazm i wsparcie dla europejskiej trasy koncertowej Big Ocean.
 
Po wnikliwych rozważaniach, z żalem informujemy, że trasa Big Ocean zostaje odwołana.
 
Odwołanie jest spowodowane niewypełnieniem przez organizatora kluczowych zobowiązań umownych niezbędnych do bezpiecznego i prawidłowego przebiegu trasy. Pomimo naszych wszystkich starań, aby znaleźć alternatywne rozwiązanie, nie byliśmy w stanie działać zgodnie z planem.
 
W pełni rozumiemy, jak dużo dla wielu z was ta trasa znaczyła. Szczerze przepraszamy za rozczarowanie i frustracje, które może to spowodować. 
 
[...]  
 
Wszystkim, którzy nas wspierali oraz czekali na tę trasę, bardzo dziękujemy! Niezmiernie przepraszamy, że nie możemy was tym razem spotkać. Wasza cierpliwość, zrozumienie i dalsze wsparcie znaczą dla nas więcej niż możemy wyrazić.
 
Mamy nadzieję, że wkrótce zobaczymy się w znacznie lepszych warunkach. Dziękujemy. 

 

Dlaczego to ważne? 

    Big Ocean to wyjątkowy, trzyosobowy boysband, który zadebiutował w 2024 roku jako pierwsza na świecie grupa K-popowa, składająca się z osób niedosłyszących. Członkowie śpiewają i tańczą, wykorzystując koreański, amerykański i międzynarodowy język migowy, inspirując miliony ludzi do przełamywania barier komunikacyjnych. Ich trasa koncertowa była jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń muzycznych, ze względu na unikalny styl.
 
 
Czy mieliście zamiar wybrać się na tę trase koncertową? Dajcie znać w komentarzu. 
 


 

Komentarze